Hasło:
E-mail:
?
Wyszukiwarka pokoi
Cena od:

Wyjazd od:

Wyjazd do:

Polecane

Eldar

ELDAR przyjechał do Siedliska jako źrebak. Matka ESTRA, urodziwa klacz małopolska z Janowa Podlaskiego, wspaniały rodowód, elegancja, temperament, ojciec...ups...ogier pociągowy. Nie popieram takiego krzyżowania ras, ale wyrosło arcy-ciekawe konisko. Na przykład sam chodzi po lesie, zostawia stado, przechodzi przez pastuch i wędruje spokojnie po okolicy :) Spryt i luz :) Jeżdżąc jesienią po stepach gruzińskich ( a propoz nazywa się ELDARI :) ), poprosiłam mojego przewodnika Soso, żeby przyjechał i ujeździł Eldara. Soso przyjechał do nas wieczorem ok. godz.19...o 19.10 już jeździł na Eldarze na pastwisku bez siodła i uzdy :) To jest znowu arcy-ciekawe, ile można nauczyć się o koniach od człowieka, który żyje z końmi na Kaukazie. Następnego dnia rano pojechaliśmy w pierwszy teren, na Eldarze bez siodła. Kolejny teren już w siodle. To jest ciekawe, Ze Gruzini wolą zajeżdżać konie bez siodła, u nas raczej wszyscy się temu dziwią. No i mamy kolejnego, świetnego konia pod siodło. Hura !!! Soso twierdzi, że to świetny koń, ja twierdzę, że miał świetnego jeźdźca :)




  DANE KONTAKATOWE  

Siedlisko Niebieski Szczur

Adres: Karsibór 7
78-316 Brzeżno
Telefon: 48666126305
E-mail: info@niebieskiszczur.pl

  LOKALIZACJA NA MAPIE  

  W NASZEJ OFERCIE  
W naszej ofercie

Eldar

ELDAR przyjechał do Siedliska jako źrebak. Matka ESTRA, urodziwa klacz małopolska z Janowa Podlaskiego, wspaniały rodowód, elegancja, temperament, ojciec...ups...ogier pociągowy. Nie popieram takiego krzyżowania ras, ale wyrosło arcy-ciekawe konisko. Na przykład sam chodzi po lesie, zostawia stado, przechodzi przez pastuch i wędruje spokojnie po okolicy :) Spryt i luz :) Jeżdżąc jesienią po stepach gruzińskich ( a propoz nazywa się ELDARI :) ), poprosiłam mojego przewodnika Soso, żeby przyjechał i ujeździł Eldara. Soso przyjechał do nas wieczorem ok. godz.19...o 19.10 już jeździł na Eldarze na pastwisku bez siodła i uzdy :) To jest znowu arcy-ciekawe, ile można nauczyć się o koniach od człowieka, który żyje z końmi na Kaukazie. Następnego dnia rano pojechaliśmy w pierwszy teren, na Eldarze bez siodła. Kolejny teren już w siodle. To jest ciekawe, Ze Gruzini wolą zajeżdżać konie bez siodła, u nas raczej wszyscy się temu dziwią. No i mamy kolejnego, świetnego konia pod siodło. Hura !!! Soso twierdzi, że to świetny koń, ja twierdzę, że miał świetnego jeźdźca :)